Sezon dyniowy w pełni, dlatego, za namową Krystyny, postanowiłam upichcić rozgrzewającą zupę. Długo się nie mogłam przekonać do dyni, zawsze jawiła mi się jako mdła i nieciekawa. Aż tu któregoś dnia wpadłam na pomysł, żeby stworzyć danie eksperymentalne, czyli zupę dyniową na sposób tajski – z mlekiem kokosowym, imbirem i pomarańczą, posypaną prażonymi pestkami dyni. Efekt okazał się zaskakująco dobry! Danie jest pożywne, zdrowe i łatwe w przygotowaniu.

 

Składniki:

1 kg dyni

2-3 średniej wielkości marchewki

1 korzeń pietruszki

1 mała cebula

1/2 szklanki mleczka kokosowego (przepis na domowe mleko znajdziesz tutaj)

1/2 szklanki słodkiej śmietanki/kilka łyżek serka mascarpone (jeśli nie używasz nabiału,dodaj drugą połowę mleczka kokosowego)

1/2 pomarańczy

3-4 cm korzenia imbiru

100g pestek dyni

świeża kolendra (jeśli gdzieś Ci się uda znaleźć ;-)) lub natka pietruszki

sól, pieprz

 

Przygotowanie:

Wszystkie warzywa umyj, obierz, pokrój na kawałki i wrzuć do wody – lepiej ugotuj w małej ilości. Gdy warzywa będą miękkie, zmiksuj wszystko na krem. Dodaj mleko kokosowe i śmietankę/serek (jeśli używasz). Wyciśnij do garnka połówkę soku z pomarańczy. Zetrzyj na tarce o bardzo drobnych oczkach korzeń imbiru. Wszystko zagotuj. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Pamiętaj, że imbir, podobnie jak pieprz daje potrawie ostrość. Im dłużej zupa będzie stała w garnku, tym bardziej „przegryzie się” jego smakiem. Na koniec podpraż na suchej patelni przez ok. 2 min pestki dyni.

Zupa powinna być bardzo aksamitna i delikatna, za sprawą mleka kokosowego, a przy tym zadziorna dzięki imbirowi. Jeśli uznasz, że jest za gęsta, dolej trochę wody.

Przed podaniem posyp zupę prażonymi pestkami dyni, świeżymi ziołami. Możesz udekorować ją kleksem z kwaśnej śmietany.

Smacznego!

 

Marysia

 




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *