Odgrać swoje życie

Wracam do tematu minimalizmu i odgracania. Dlaczego? Bo czuję, że zbyt duża ilość rzeczy jest podstawowym problemem, z jakim spotykam się w ciągu mojego całego dnia (może nawet i życia). Ostatnio mam dość „ciężkie” dni. Mój mąż jest CAŁY czas w pracy. Naprawdę! Od poniedziałku do czwartku jest w Belgii w delegacji, w piątek i…

Przepraszam za bałagan… czyli co z nami jest nie tak

Odkąd mam dzieci, cały czas mam bałagan. Nie taki, że potykam się o wszystko (chociaż czasem też), ale niepoukładane ubrania w szafach, albo brudne naczynia stały się u mnie codziennością. Albo mam porządek w kuchni i w salonie, ale bałagan w sypialni i pokoju dzieci, albo na odwrót. Nigdy razem. O przepraszam, prawie nigdy. Był…