Zielone warzywa powinny być elementem naszej codziennej diety. Także diety dzieci. No tak. Ale niewiele dzieci (o dziwo zwłaszcza tych starszych) chce bez ograniczeń zajadać się zielonym. „Mniami mamusiu! Proszę o dokładkę tej pysznej sałaty!” Moja córka jadła brokuły, buraki, kapustę, szpinak i wiele innych do momentu aż skończyła 4 lata i nauczyła się dobrze odmawiać. Teraz wybiera z talerza tylko to, co jej pasuje (np. zjada tylko ziemniaki) o resztę kochająca mama musi prosić: „proszę Milenko, zjedz jeszcze troszkę sałaty…”. Oczywiście zawsze trochę zje. Milenka nie należy bynajmniej do niejadków. Ale już takie ekstremalne warzywa jak czosnek, cebula są jej zupełnie obce. Nawet nie tknie obiadu z surowym czymś, co „szczypie”. Zachowuję się więc, jak typowa mama niejadka, a mianowicie przemycam. Pesto jest idealne do przemycania. Można posmarować nim kanapki, dodać do jajecznicy, ubijanych ziemniaków, naleśników na ostro. Wszystko zależy od naszej inwencji twórczej. Ja pesto robię przynajmniej raz w tygodniu, głównie dla siebie. Ale gdy tylko mogę, raczę nim moją rodzinę. Dla dzieci radzę przygotować pesto bez czosnku, lub z mniejszą ilością zielonych cebulek, wtedy będzie mniej ostre. Można także dodać więcej nerkowców, które bardzo dobrze łagodzą jego smak.

Składniki:

1 brokół

3 zielone cebulki pokrojone w paski około 2 cm

pół szklanki namoczonych przez noc nerkowców

1 ząbek czosnku

3 łyżki oliwy z oliwek

3 łyżki soku z cytryny

Sposób wykonania:

Różyczki brokułu ugotować w niewielkiej ilości wody (nie powinny być bardzo miękkie, raczej takie „podgotowane”). Wszystkie składniki włożyć do miski i blendować ręcznym blenderem na gładką masę. Takie pesto można przechowywać w lodówce do tygodnia. Jeśli zrobisz większą ilość, możesz je także zamrozić.

Pesto bardzo dobrze komponuje się z domowymi krakersami z ziaren. I jest to kolejny przepis z książki „Rzucam cukier” Sarah Wilson.

Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *