Już od wielu lat interesuję się dietą i zdrowym odżywianiem. Przemierzyłam chyba cały internet wzdłuż i wszerz w celu znalezienia sprawdzonych informacji dotyczących optymalnej diety dla mojej rodziny. Przeczytałam też mnóstwo książek a także odbyłam dużo szkoleń. Po tych kilku latach studiów, analiz, prób i błędów wiem, że ani Paleo, ani wegetarianizm, weganizm, witarianizm, fast-food:) slow-food…. nie jest dla każdego. Ani branie przykładu z innych nie jest dobre, ani zmuszanie innych do swoich wyborów żywieniowych. To my – mamy jesteśmy odpowiedzialne za zdrowe odżywianie naszych dzieci. Musimy o tym pamiętać i nie dać się zwariować.

NATŁOK INFORMACJI

W Internecie jest taki natłok informacji dotyczący zdrowego odżywiania, że łatwo się w tym wszystkim zgubić. Często widzę osoby, które uważają, że wiedzą dużo na temat odżywiania, komentują, doradzają. Ale te porady nie mają logicznych podstaw. Wcale się nie dziwię. Sama kiedyś wpadłam w wir informacji. Przechodziłam od jednej do drugiej. Odstawiałam to, potem tamto. Bo jedno nafaszerowane chemią, drugie niezdrowe bo „zaśluzowuje” albo jeszcze inne takie. Także doradzałam innym! W pewnym momencie doszłam do wniosku, że jem mało a i tak moja choroba się rozwija. Więc o co w tym wszystkim chodzi?

Dieta jest czymś wyjątkowym, w czym wszyscy możemy stać się „ekspertami”. Bo przecież „jemy zdrowo” i nie chorujemy. Jesteśmy szczupli, może nawet mamy energię.  Nikt przecież nie wie, jaka choroba rozwinie nam się za kilka lat. Albo jakiego pasożyta właśnie dokarmiamy, który cichutko czeka, żeby ujawnić się w odpowiednim momencie. Rzucimy czasem jakiś mądry argument i wszyscy myślą, że jesteśmy ekspertami. Znam to z autopsji. Bierzemy przykład z pani X, która prowadzi bloga o diecie wegańskiej, lub pana Y, który jest specjalistą od diety paleo. Tylko nie zwracamy uwagi na jeden prosty fakt. My nie jesteśmy tymi osobami! My nie mamy ich życia, ich czasu, ich przeszłości, ich sportu i trybu dnia.

Najgorsza informacja, jaką kiedykolwiek usłyszałam to przykład mistrza świata w triatlonie. Obecny mistrz świata w triatlonie jest wegetarianinem. I co to za przykład?! A czy ty trenujesz triatlon? Jeśli tak to połowa sukcesu. Ale jeśli tak, jak ja spędzasz większość dnia z dziećmi lub przed komputerem to proszę, nie porównuj się z nim. Poza tym, ilu było mistrzów triatlonu przez te wszystkie lata, którzy byli mięsożercami? Podejrzewam, że też kilku:).

MOJA HISTORIA

Moja historia jest długa i nudna. Nawet próbowałam ją opisać, ale sama się nią zanudziłam. Napiszę więc krótko. Przez stres, złe odżywianie i inne złe rzeczy nabawiłam się przerostu candidy. Ujawniła mi się dość poważnymi problemami skórnymi i nietolerancją glutenu i soi. Dzięki temu, że interesowałam się dietą, znalazłam przyczynę moich dolegliwości i teraz skutecznie z nimi walczę. Ale z drugiej strony, przez to, że wariowałam na punkcie diety, moja choroba (wtedy jeszcze niezidentyfikowana) bardzo się powiększyła. Gdy zorientowałam się, co mi jest, było już ze mną naprawdę źle. Objawy kandydozy mogą być różne i naprawdę możemy nie wiedzieć, co nam jest. Szczególnie, gdy ciężko pracujemy. A ja pracowałam i wychowywałam dzieci. W pewnym momencie nie miałam siły na wstanie z łóżka, o sporcie już nie wspomnę, miałam rozległą egzemę na ręku, problemy z zatokami i totalny brak energii. A przy tym niewyobrażalne łaknienie słodyczy, które nie pozwalało mi racjonalnie myśleć! Tak! Nie byłam w stanie myśleć, o tym co jem. Po prostu to coś we mnie się domagało.

Może ta historia nie byłaby dziwna, gdyby nie fakt, że miałam świadomość (przynajmniej tak mi się wydawało) tego, co jest zdrowe. Unikałam produktów przetworzonych (oprócz słodyczy;)), dużo gotowałam w domu, robiłam czasem nawet jakiś koktajl, sok, czy mleko roślinne. Unikałam też jedzenia mięsa. A choroba po cichu się rozwijała….

JEDZ LOGICZNIE! ŻYJ Z GŁOWĄ!

W pewnym momencie było już tak źle, że nie do końca wiedziałam, co mam robić. Zaczęłam się zastanawiać, co robię nie tak. Po przeczytaniu kilku mądrych książek (Marka Zaremby, Sarah Wilson, Charlotte Gerson, itd…) uświadomiłam sobie kilka rzeczy:

  1. Nie tylko dieta jest ważna. Gdy my odżywialiśmy się super zdrowo, mieliśmy dużo walk z rodziną o to, jak jemy i co jemy. Powodowało to dużo stresu, który nie wpływał dobrze na trawienie:). Teraz jestem wdzięczna za wszystko, co stawia mi się na stole i jest mi z tym dobrze. Ruch na świeżym powietrzu lub chociaż spacer też są niezbędne w naszym życiu
  2. Dostosowanie odżywiania do naszego organizmu i stylu życia. Nie możemy brać przykładu z mistrza triatlonu, gdy nie trenujemy sportu. On może najeść się węglowodanami bo potrzebuje energii. Może zjeść tonę owoców. Ktoś, kto ma kandydozę dietą wegetariańską bogatą w węglowodany może tylko pogorszyć swój stan
  3. Jedz logicznie – patrz na dostępność produktów. Wyobraź sobie, że sklepy nie istnieją a pożywienie musisz zdobywać sama. Masz wielkie pole a na nim wszystkie możliwe rośliny i zwierzęta. Następnym razem, gdy będziesz w sklepie, zastanów się, co kupić. Czy ziemniaki łatwo jest zebrać? Tak! A ziarna słonecznika? Już nie tak łatwo. To może ziarna słonecznika powinniśmy jeść rzadziej niż ziemniaki?
  4.  Żyj z głową. Nie poświęcaj całego swojego życia pracy czy karierze ani diecie! Naprawdę nie warto. Gdybym ja to wiedziała 10 lat temu…. Żyj! Ciesz się życiem. Kochaj! Bądź szczęśliwa! Traktuj dobrze innych (przede wszystkim męża i dzieci)! Zobaczysz, że wtedy żadna dieta nie będzie miała znaczenia dla Twojego zdrowia.

TROCHĘ WIEDZY

Nie byłabym sobą, gdybym nie przekazała informacji, dotyczących zdrowego odżywiania. W każdym tygodniu umieszczę jeden artykuł z informacjami dla mam. Może po tym, co napisałam wyżej będzie to dla was dziwne, że jeszcze chcę dawać jakieś rady. Ale w dzisiejszych czasach, właśnie przez powszechną dostępność do produktów, modę na sokowanie, blendowanie i picie mleka roślinnego, a jednocześnie sporą ilość przetworzonego jedzenia wokół nas, potrzeba nam – mamom nieco wiedzy na temat produktów, które spożywamy. Ja sama już nie mogę się doczekać aż przekażę trochę informacji:). Mam nadzieję, że będzie interesująco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *