No i stało się. Naukowcy zbadali zabawę dzieci przy wykorzystaniu elektronicznych zabawek. W badaniu rodzice bawili się z dziećmi zabawkami elektronicznymi, tradycyjnymi drewnianymi i książkami. Okazało się, że przy użyciu zabawek elektronicznych (telefonów, laptopów dla niemowlaka, mówiąca farma)  zarówno dzieci jak i rodzice używali mniej słów. Więcej słów było używanych przy zabawie zabawkami drewnianymi a najwięcej – książkami. Logiczny wniosek, jaki nasuwa się po takim badaniu jest taki: elektroniczne zabawki wpływają na gorszą jakość mowy u dzieci. Jeśli zabawa taką zabawką sprawia, że ilość słów, jakie dziecko słyszy od rodzica jest mniejsze, wiadomo, że nie nauczy się tych słów.

Jednak zastanawia mnie jedno. W zabawie rodzic bawił się z dzieckiem. A teraz wiele rodziców nie ma czasu na zabawę z dziećmi. Ciekawe jak wyglądałyby takie wyniki, gdyby dziecko bawiło się samo. Czy też zabawa książkami przyniosłaby najlepsze efekty?

Jednak OCZYWIŚCIE dziecko najlepiej rozwija się podczas zabawy z drugim człowiekiem. Dlatego drodzy rodzice! Jeśli bawicie się ze swoimi niemowlakami, używajcie do tego książek:)

Ewa

Źródło:

http://neurosciencenews.com/toys-language-neurodevelopment-3330/

One Reply to “jakie zabawki na rozwój mowy?”

  1. Potwierdzam. Krysi od maleńkości czytaliśmy mnóstwo książek. Teraz sama ciągle prosi o czytanie książeczek, a słownictwo ma tak bogate, ze ciągle nas zadziwia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *