Jak nie nauczyć dziecka konsumpcjonizmu

Urodziłam się i dorastałam w latach kiedy mało która rodzina „cierpiała na nadmiar pieniędzy”. Wystarczało na zaspokojanie podstawowych potrzeb, przyjęcie po I Komunii Świętej robiło się w domu, na wakacje jechało się cały dzień syrenką – spaliśmy w chacie u góralki lub na kempingu nad jeziorem. Były też odłożone fundusze na drobne wakacyjne przyjemności, jak … Czytaj dalej Jak nie nauczyć dziecka konsumpcjonizmu