Kilka razy w życiu stawałam przed bardzo trudnymi wyborami. Bardzo często w takich sytuacjach zwracam się do Boga o pomoc. Jednak prawie tak samo często, jak proszę o pomoc w podjęciu decyzji, nie słucham, co tak naprawdę Bóg ma do powiedzenia. Brzmi to dość dziwnie, ale wiele osób tak robi. Prosimy o pomoc, ale brakuje nam cierpliwości lub nie potrafimy wystarczająco zaufać, żeby Bóg sam rozwiązał nasz problem.

Módl się, otwórz Pismo Św. i szukaj odpowiedzi na Twoje pytania. 

Niedawno musiałam podjąć kilka ważnych decyzji. Rozmawiałam na ten temat z mężem i oczywiście z jego strony padła propozycja zwrócenia się o „poradę” lub pomoc do samego Najwyższego. Odpowiedziałam wtedy, że „owszem zwracam się do Niego. Ale niestety nie znam odpowiedzi, bo rozmowa z Bogiem jest niezwykle trudna. To monolog. Ja mówię a Bóg milczy”. Potem zastanowiłam się nieco nad moimi słowami, gdyż kilka lat wcześniej, również postawiona przed trudnymi wyborami, zwracałam się do Boga w modlitwie a następnie czytałam Pismo Św. W tamtej chwili wręcz uderzyła mnie niezwykle bezpośrednia odpowiedź dotycząca nurtujących mnie pytań. Tę odpowiedź znalazłam właśnie w Piśmie Św. Tym razem postanowiłam zrobić podobnie i kolejny raz uzyskałam bardzo bezpośrednią odpowiedź, która była tak dosadna, że aż mnie rozbawiła. Innym razem, mój mąż zrobił to samo i także uzyskał odpowiedź. Po tej sytuacji postanowił zmienić plany i uważamy, że była to najlepsza decyzja.

Niestety tak wspaniała rozmowa przytrafia mi się niezwykle rzadko. Pewnie dlatego, że brakuje mi cierpliwości i wytrwałości w modlitwie. Ale wiem, że w każdym momencie, gdy mam problem, czy pytanie, Bóg nie milczy, jednak musimy pozwolić Mu przekazać nam to, co ma nam do powiedzenia, a można zrobić to za pomocą Pisma Św.

Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *