Ostatnio czytałam z Krysią książkę o zwierzętach. Było tam tez kilka stron o orangutanach. Ponieważ małpy wydały nam się wyjątkowo miłe, postanowiłyśmy poszukać w internecie filmów o nich, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Krysia z zaciekawieniem przyglądała się zwierzątkom figlującym na ekranie i zauważyła, że pod wieloma względami są takie jak my: jedzą w podobny sposób, bawią się, śmieją lub smucą, lubią się przytulać…

Trafiłyśmy w końcu na film, który dał mi do myślenia:

Spójrz jak ta mama zajmuje się swoim maleństwem. Jest troskliwa i spokojna. Nigdzie się nie spieszy. Jej najważniejszym zadaniem jest opieka nad noworodkiem. Nie zabawy na drzewie, nie figle z innymi małpami, nie odpoczynek w samotności. Małpia mama siedzi z dzieckiem w ramionach, pozwala mu jeść mleko z piersi, przytula je, chroni i je tylko jedną, wolną ręką. I zachowuje przy tym wszystkim spokój.

Wielu kobietom może się to nie spodobać ale muszę powiedzieć, że to jest dla mnie wzór oddanej matki. Kobiety w dzisiejszych czasach dają się oszukać. Wszędzie słyszymy, że

  • siedzenie z dzieckiem w domu nie da Ci szczęścia,
  • sprzątanie i gotowanie jest poniżej Twoich możliwości,
  • musisz nieustannie dbać o swój rozwój,
  • Twój mąż nie może być żywicielem rodziny – to upokarzające, mamy XXI wiek i równouprawnienie,
  • musisz jak najszybciej wrócić do pracy,
  • dziecko musi samo spać, bo inaczej będzie rozpieszczone i najlepiej mu będzie w wózku lub łóżeczku,
  • nie noś malucha, nie chustuj – to dla jego dobra,
  • mleko mamy jest, owszem, zdrowe ale masz go za mało i powinnaś dokarmiać je mieszanką,
  • dziecko potrzebuje kontaktu  innymi dziećmi, nudzi się w domu i w żłobku będzie mu lepiej,
  • nie możesz zrezygnować ze swojego dotychczasowego życia, urodzenie dziecka nie powinno Cię ograniczać,
  • a tu dopisz to, o czym ja nie wspomniałam, a co także nie raz słyszałaś…

Nie dajmy się zwariować. Wiem, że porównywanie swojego życia z mamą małego orangutana jest dużym uproszczeniem ale może właśnie o to chodzi? Żeby czynić nasze życie prostszym, a nie trudniejszym. Żeby doceniać to co w życiu jest najważniejsze – rodzinę, relacje i miłość, a nie szukać tego, co daje tylko złudne poczucie szczęścia i spełnienia.

Nie wiem jak Ty, ale ja biorę przykład z orangutanicy 😉

Marysia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *