Rysa

Pisałam jakiś czas temu o nerwach, których czasem nie umiem poskromić (wpis możesz przeczytać tutaj). Żeby nie było nudno, kilka dni temu miałam kolejną przygodę z samochodem w roli głównej. Wracając późnym wieczorem do domu, próbowałam gdzieś zaparkować (hm, historia lubi się powtarzać), nie mogłam znaleźć żadnego miejsca pod blokiem dlatego krążyłam dalej, aż wreszcie…

Czy Bóg milczy?

Kilka razy w życiu stawałam przed bardzo trudnymi wyborami. Bardzo często w takich sytuacjach zwracam się do Boga o pomoc. Jednak prawie tak samo często, jak proszę o pomoc w podjęciu decyzji, nie słucham, co tak naprawdę Bóg ma do powiedzenia. Brzmi to dość dziwnie, ale wiele osób tak robi. Prosimy o pomoc, ale brakuje…

Nerwus

Czy Ty też czasem tak masz, że Twoje zachowanie w pewnej sytuacji wprawia Cię w osłupienie? To znaczy – czy myślałaś, że znasz już siebie na wylot, a tu się nagle okazuje, że nowa sytuacja to nowy rodzaj reakcji? Ja właśnie czegoś takiego ostatnio doświadczyłam. I to parę razy. Głupia babo Do niedawna wydawało mi…

Z dzieckiem w kościele

Temat dzieci w kościele nie jest obcy żadnemu bywalcowi tego miejsca. To znaczy – nie każdy musi mieć swoje dzieci, żeby zetknąć się z maluchami w kościele. Czasem słyszę gdzieś, że dzieci nie powinno zabierać się na mszę świętą bo przeszkadzają, biegają, rozpraszają wiernych… I że się nudzą, bo przecież nic nie rozumieją. Zaraz, zaraz……

Mam plan. Nie planuję!

Zaplanuj każdą minutę Całe życie byłam dosyć dobrze zorganizowana. Wiadomo, ze im więcej obowiązków (czy też przyjemności) człowiek ma na głowie, tym bardziej musi umieć gospodarować właściwie swoim czasem. Zawsze byłam aktywna – wspólnota, szkoła muzyczna, harcerstwo, milion różnych sportów, biwaki, wyjazdy w góry, czas na naukę (haha) i ćwiczenie na instrumencie (również haha w…

Nie wstydzę się moich dzieci

Wszystko wiem najlepiej Bycie mamą zmienia. Kiedy nie miałam jeszcze swoich dzieci, łatwo przychodziło mi krytykowanie mam lub ocenianie ich zachowania. Czasem po cichu, czasem dość odważnie wygłaszałam swoje mądrości (Siostro moja, wybacz mi!). Wiedziałam co dziecko powinno jeść, jak się powinno kłaść je spać i jak postępować gdy się buntuje. Nie ulegaj, bądź twarda,…

Minimalizm jest chrześcijański

Dziś kolejny dzień wyrzucania, odkładania, oddawania… Sporo przy tym przemyśleń. Ile rzeczy udało mi się zgromadzić przez tak krótki czas. Zastanawiam się, gdzie ja miałam głowę, gdy kupowałam te wszystkie rzeczy, które teraz nadają się głównie na wysypisko. Chyba w moim życiu było mało zaufania. Chyba bałam się, że jeśli nie kupię tego teraz, to…

Cukiernica

  Dziś rano otworzyłam lodówkę i co zobaczyłam? Cukiernicę! Czyżby to były początki jakiejś ciężkiej choroby? Spokojnie, to „tylko” niewyspanie. Wyzwanie na dziś: Przetrwać! Dopiero wczoraj pisałam o wdzięczności za moją rodzinę, a nawet za nocne pobudki i wstawanie do Jadwigi. No i masz! Kiedy liczba przespanych godzin spada poniżej pięciu na dobę i jeszcze…

Nie mam czasu się modlić

Dużo razy łapałam się na tym, że „nie mam czasu się modlić”. No bo dzień mamy jest wypełniony od rana do wieczora opieką nad dziećmi. I jeszcze obowiązki domowe: sprzątanie (ono nigdy się nie kończy!!), zmywanie, pranie, prasowanie (przyznaję się – trudno mi się do tego zabrać), zamiatanie, robienie zakupów, gotowanie i tak dalej i…